Get Adobe Flash player

szukaj na stronie

Newsletter



Wiadomość HTML?

Joomla : Fundacja VIS MAIOR

Podaruj nam 1% podatku

Jesteśmy organizacją pożytku publicznego

KRS: 0000136590

Licznik odwiedzin

mod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_countermod_vvisit_counter
mod_vvisit_counterDzisiaj560
mod_vvisit_counterWczoraj1128
mod_vvisit_counterW tym tygodniu5829
mod_vvisit_counterW tym miesiącu25193
mod_vvisit_counterWszystkich529813

Aktualnie: gości 6 połączonych
Twoje IP: 38.107.179.243
Dzisiaj: Maj 19, 2012
Dogopedia Informacje ogólne

Socjalizacja przyszłego psa-przewodnika...

Socjalizacja to bardzo ważny temat dla każdego psa; co dopiero dla młodego pieska, który ma pełnić tak ważną funkcję. Co właściwie oznacza to słowo, które zrobiło ostatnimi czasy tak zawrotną karierę?

 

Pies wystający zza muru

Image: Grant Cochrane / FreeDigitalPhotos.net

 

 

Najprościej mówiąc, jest to proces przyswajania różnego rodzaju zjawisk i zachowań, z jakimi zwierzę będzie miało do czynienia w dalszym życiu. Dokonuje się jej poprzez oddziaływanie środowiska, ludzi, zwierząt. Słowem - jest to pokazanie młodemu zwierzątku, jak wygląda świat i jakie reguły w nim obowiązują. Nie jest to bynajmniej prosta sprawa - czasem ludzie w szlachetnym zapale i w lęku o to, żeby piesek nie był "niesocjalny", fundują mu istny zalew bodźcami. Tymczasem wszelkie działania trzeba dostosowywać do wieku szczeniaka i jego możliwości.  Niezależnie od tego, z jakiej hodowli pochodzi piesek - czy urodził się w mieszkaniu, czy w kojcu - kiedy przejdzie już związaną ze szczepieniami kwarantannę, powinien poznać świat. Zapoznać się z jak największą liczbą dziwnych istot jakie go zaludniają: kotami, końmi, ptakami, gryzoniami... i przy okazji dowiedzieć się, że nie wypada się nimi zbytnio interesować, zaś gonienie ich jest niedopuszczalne. Zobaczyć wielu obcych ludzi, także tych poruszających się dziwnie, nietypowo: kulejących, niosących ciężary, dziwnie ubranych, pokrzykujących czy... zataczających się. I używających rowerów czy rolek. Odkryć, że przejeżdżające auta (także te duże, ciężarowe) czy inne pojazdy jak pociągi i tramwaje to normalny element ulicy i nie trzeba się go zbytnio bać (choć traktować z należytym respektem). Poznać przejścia podziemne, windy (oj, wiele psów najpierw podchodzi z dużą nieufnością do tego wynalazku!). Zapoznać się z hałaśliwym, pełnym zapachów i świateł metrem. Poznać inne psy, przekonać się że nie mają wobec niego złych zamiarów - a jednocześnie od razu uczyć się, że spotkania z pobratymcami nie są największą atrakcją jaką zna świat. Jednocześnie piesek uczy się też jak być dobrze wychowanym psem towarzyszącym - czyli dowiaduje się o zasadach zachowywania czystości, podstawowych regułach zachowania (nie wylegujemy się na kanapie, nie ściągamy jedzonka z blatów kuchennych, nie żebrzemy o smakowite kąski kiedy ludzie jedzą). Niesłychanie istotne dla przyszłego psa przewodnika jest zaznajomienie go z jak największą ilością urbanistycznych rozwiązań. Brzmi to może nieco dziwnie, jednak po prostu chodzi o to, żeby zwierzak mógł w procesie nauki zapoznać się ze wszelkimi możliwymi drogami jakie być może przyjdzie mu przemierzać. Dla nas brzmi to nieco dziwnie, ale zwierzęta inaczej postrzegają świat, niż my ? nie generalizują tak, jak my, i koncentrują się na większej ilości szczegółów. Dla psa wyjście z prowadzących z podziemnego przejścia schodów wprost na ścianę jest szokiem; musi dopiero się nauczyć, że trzeba po prostu wejść w korytarz prowadzący w prawo lub w lewo. Nietypowo posadowione przystanki autobusowe (a w ich lokalizacji decydenci wykazują się wprost nieograniczoną fantazją) stanowią twardy orzech do zgryzienia. Poznanie różnego rodzaju wind, działających w rozmaitych systemach, inaczej się poruszających a zwłaszcza - otwierających, też jest kluczową sprawą. Poznanie różnych typów schodów, korytarzy, oznakowań przejść dla pieszych ? to także zadanie dla opiekuna szczeniaka. Im więcej tego typu miejsc piesek pozna za młodu, tym lepiej będzie sobie z nimi radził w przyszłości.  Przy okazji rozmów o socjalizacji pojawiają się często pytania, kto może zostać wolontariuszem - rodziną zastępczą dla psa przewodnika. Chodzi o rodzinę w której młody psiak mieszka, w której jest socjalizowany i która go uczy wszelkich zachowań potrzebnych psu domowemu. Mniej chodzi w tym wszystkim o wiek, wykształcenie,  kondycję fizyczną czy materialną, a bardziej o odpowiednie cechy charakteru takiej osoby czy osób. A są to ? komunikatywność, szczerość i otwartość. Dziwne? Bynajmniej - takie osoby po prostu natychmiast zgłoszą trenerowi przygotowującemu psa do czekających go zadań każdy kłopot, jaki się pojawi. A zazwyczaj problemy się pojawiają na różnych etapach nauki. Wiele rodzin zastępczych zaczyna eksperymentować z własnymi teoriami na temat rozwiązania owych problemów, zaś o kłopocie informuje trenera kiedy sprawa się znacząco pogorszy.

 

Autor: Paulina Łukaszewska