Z niemieckim za pan brat!
Niemiecki wśród przyjaciół
Mimo że od początku kursu języka niemieckiego, który odbywa się w fundacji Vis Maior, minęło już prawie półtora roku, mam wrażenie, że uczestników zajęć znam od wielu lat. Rozumiemy się bardzo dobrze i współpraca przynosi nam wiele radości. Jolę poznałam nieco wcześniej podczas kursu języka angielskiego w PZN, ale pozostałych uczestników - Grzesia, Alę i Anię - poznawałam z lekcji na lekcję w fundacji.
Lubię uważnie słuchać i obserwować, jak kolega i koleżanki szukają odpowiedzi na zadane przez lektorkę pytania, składając je z okruchów własnej wiedzy. Czasem jednak nie trzeba czekać ani chwili, by usłyszeć poprawną odpowiedź i gromkie: "Ja! Gut! Genau!", którym nagradza nas nasza lektorka - Iwona.
Cotygodniowe spotkania w fundacji są dla nas okazją do rozmów na aktualne tematy, chociaż oczywiście najwięcej uwagi poświęcamy pogłębianiu wiedzy o języku niemieckim. Nie żałujemy jednak czasu na żarty czy na dyskusje o popularnych błędach językowych.
Przyjazna atmosfera co tydzień gwarantowana!
Spotykamy się niecałe półtora roku, a już czujemy się prawie jak w rodzinie. Oczywiście każdy mówi o sobie tylko to, co zechce, ale wszyscy starają się, aby zajęcia przebiegały jak najprzyjemniej. Gdy przychodzimy, zwykle Iwonka już na nas czeka, a Jola ciepłym głosem proponuje herbatę, kawę czy ciasteczka.
Każdy z nas jest przecież dorosły i - wydawałoby się - nie potrzebuje żadnych dodatkowych zachęt do nauki. Tymczasem jednak z wielką ochotą sięgamy po stojące na stole smakołyki i wypijamy do dna nasze lekcyjne napitki. Mimo nieszkolnej atmosfery umiemy uczyć się i pracować, jeśli trzeba.
Jak się uczymy?
Każdą lekcję rozpoczynamy od gruntownego powtórzenia poznanego wcześniej materiału, po czym płynnie przechodzimy do opracowywania nowych zagadnień. Dotyczą one rozmaitych obszarów aktywności językowej. Oprócz czytania i tłumaczenia tekstów niemieckojęzycznych słuchamy i analizujemy dialogi lub piosenki, albo zajmujemy się utrwalaniem słownictwa.
Ostatnio naszym ulubionym zajęciem było przekształcanie zdań, które tworzyliśmy w sześciu niemieckich czasach. Rzeczywiście wymagało to mnóstwo wysiłku, choć przy tym utrwalaliśmy sobie zasady gramatyczne i po prostu uczyliśmy się elastyczności.
Rewolucyjne podejście lektorki
Niezrównanym przewodnikiem po arkanach języka Goethego i Schillera jest Iwonka ? zawsze świetnie przygotowana, uśmiechnięta i cierpliwa. Dzięki niej możemy czuć się bardzo komfortowo na każdych zajęciach. Lektorka umie wydobyć i poruszyć ukryte pokłady naszej wiedzy, ponieważ każdy z nas kiedyś z niemieckim miał już do czynienia, choć czasem pamiętamy zatrważająco niewiele.
Pracujemy metodami bezwzrokowymi, polegając na własnej pamięci i na uważnych oczach naszej przewodniczki. Iwonka jest kluczem do naszego językowego sukcesu ? z zaangażowaniem odczytuje nam przygotowane na lekcję teksty, aby potem wspólnie z nami je tłumaczyć. Ponadto zadania domowe i partie przerobionego na zajęciach materiału otrzymujemy mailowo w wersji elektronicznej, aby każdy mógł samodzielnie doskonalić znajomość niemieckiej pisowni i ortografii.
Najbardziej charakterystycznym zwrotem naszej lektorki jest: ?Wiesz!?. Gdy sądzimy, że brak nam wiedzy albo pamięci, Iwona tym prostym sposobem sprawia, że próbujemy za wszelką cenę sobie przypomnieć i - nierzadko nam się to udaje.
Z dystansu
W obliczu nieuchronnie nadchodzącego zakończenia kursu pozostaje tylko wyrazić życzenie, aby w warszawskiej fundacji Vis Maior tak owocne kursy językowe zdarzały się jak najczęściej i trwały jak najdłużej.
Kursy języka niemieckiego, ale też angielskiego i francuskiego, odbywają się w siedzibie fundacji Vis Maior. Mieści się ona na ulicy Cieszkowskiego 1/3 w lokalu 75. Stanowią one część projektu Wiele potrafię bezwzrokowo, który finansowali: PFRON w programie Partner 2006 oraz Fundacja Banku Rozwoju Eksportu.
Co ważne, fundacja oferuje również inne formy pomocy osobom niewidomym i słabowidzącym. Są to między innymi: nauka orientacji przestrzennej i samodzielnego wykonywania czynności życia codziennego oraz warsztaty autoprezentacji i komputerowe.
Autor: Anna Wietecha
| Spotkanie z native speakerem » |
|---|
Please wait...
















