Kolejne wyjście na kręgle.
24 sierpnia, już poraz kolejny odbyło się spotkanie w kręgielni Hulakula. Jak zawsze uczestnicy dopisali. Na umówione miejsce stawiło się 11 osób. Gra w kręgle jest przyjemna i dostarcza wieluwrażeń. Tak też się stało i tym razem. W atmosferze emocji i rywalizacji, uczestnicy dwóch grup walczyli o punkty. W pierwszym zespole największą liczbę punktów wyrzucił Marcin ? aż 79. W grupie drugiej także walka była zacięta. Wygrała Ludwika zdobywając 52 punkty. Wieczór był naprawdę udany.
Któż z nas nie lubi grać w kręgle? Nawet, jeżeli ktoś jeszcze nie miał okazji spróbować, jestem pewna, że po "pierwszym razie" polubi tą grę. W naszej Fundacji nie brakuje miłośników kręgli, dlatego 14 lipca 2011 zorganizowaliśmy wyjście do kręgielni do Rozrywkowego Centrum Miasta "Hulakula". Nasza 12-osobowa grupa miała do dyspozycji dwa tory. Atmosfera była bardzo miła, w tle słychać było muzykę z lat 70, 80 i 90-tych. Pan z obsługi nie zapomniał o towarzyszącym naszej grupie psie przewodniku, przyniósł mu świeżą wodę do picia. Było naprawdę przyjemnie, choć nie brakowało "dreszczyku emocji", zwłaszcza, kiedy w grę wchodziła rywalizacja o punkty.
W jednej z grup, największą ilość punktów wyrzuciła Ludwika - aż 63, w drugiej zaś Agnieszka - 37 i tuż za nią Magda - 36.
Nasze spotkanie zakończyliśmy o godzinie 22 w doskonałych nastrojach.