Pracownicy socjalni z Mołdawii
W połowie stycznia 2009 roku w ramach Programu "Study Tours to Poland - wizyty dla profesjonalistów" Stowarzyszenie POLITES ze Szczecina wraz z Fundacją Edukacja dla Demokracji (Warszawa) gościły grupę pracowników socjalnych z Mołdawii. W ramach wizyty uczestnicy odwiedzili wiele organizacji i instytucji w stolicy oraz w Szczecinie i okolicach. Jedno ze spotkań odbyło się w siedzibie Fundacji "Vis Maior".
23 stycznia w naszej fundacji przyjęliśmy gości z Mołdawii.
Były to osoby, związane w swoim kraju z pomocą społeczną, Zatrudnione nie tylko w charakterze pracowników socjalnych, ale także jako urzędnicy, osoby zarządzające miastem. Przybyli oni do nas ze swoją tłumaczką. Po drodze do lokalu zwiedzili prawie pół Żoliborza, a także naszą całą klatkę schodową, dlatego na początek zaproponowaliśmy im gorącą herbatę.
Przywitaliśmy się i poznaliśmy imiona oraz nazwiska każdego gościa, choć nie ma co liczyć na naszą pamięć w tym zakresie. Zapytaliśmy o oczekiwania wobec tej wizyty.
Opowiedzieliśmy o organizacjach, które działają w Polsce na rzecz osób niewidomych oraz o przywilejach i wsparciu finansowym, z których mogą one skorzystać. Nasi goście kontaktują się głównie z osobami biernymi, pozostającymi bez pracy, które też często nie mają pieniędzy na leczenie. Wspominali również o kłopotach w finansowaniu szkół specjalnych dla osób niepełnosprawnych. Opowiedzieliśmy im zarówno o zdobywaniu wykształcenia w szkołach (masowych integracyjnych oraz specjalnych przez niewidomych w Polsce), jak i o naszej fundacji. O sposobach jej działania, prowadzonych projektach i metodach zdobywania funduszy. Nasi goście wyobrażali sobie, że mamy olbrzymią osłonę socjalną dla osób indywidualnych z dysfunkcją wzroku i organizacji, które zakładają.
Pokazaliśmy urządzenia elektroniczne fundacyjne także zakupione prywatnie, dzięki pomocy PFRON. Krótko zaprezentowaliśmy technikę poruszania się z białą laską i z psem przewodnikiem. Każdy mógł sobie poćwiczyć samodzielne poruszanie się z zasłoniętymi oczami. Niektórzy szybko popędzili za pieskiem - Redem. Inni powoli i dokładnie próbowali ćwiczyć. Było trochę wrażeń, jak zwykle przy podobnych zajęciach. Podzieliliśmy się tymi emocjami.
Pytano nas o relacje rodziców z dziećmi niewidomymi. Czy zdarza się, że rodzice wolą oddać je do szkoły specjalnej, bo nie chcą im poświęcać czasu, jak to zauważyli nasi goście. Rozmawialiśmy o nadopiekuńczości i niewielkim zrozumieniu aktywności niepełnosprawnych oraz o potrzebie szacunku do nich.
Na pamiątkę dostaliśmy rozweselające mołdawskie wino i słodycze. Miejmy nadzieję, że jeszcze się kiedyś spotkamy.
Jolanta Kramarz
{backbutton}
| « Spotkanie osób niewidomych | Zapraszamy na piątkowe spotkania w fundacji "vis maior" » |
|---|
Please wait...















